czwartek, 30 października 2014

Płonące VOLVO - uratowane dzieci

Dziś o 16.15 w Kórniku doszło do bardzo niebezpiecznego wypadku - zapalił się samochód skręcający na rondzie z ulicy S.Staszica w ul.Krasickiego. Sytuacja była tym trudniejsza, że w aucie była tylko jedna dorosła osoba i dwójka małych dzieci.
Jak to było - opowiada p.Katarzyna Kaczmarek - naoczny świadek zdarzenia i jego uczestnik:
"To był moment - Volvo skręciło z ronda i nagle zaczęło się palić. Dym leciał z silnika, a po chwili spod klapy buchał już ogień. Z auta wyskoczyła kobieta, która nim kierowała i w panice zaczęła wyciągać dzieci z fotelików. Akurat przechodziłam w pobliżu, więc pomogłam tej pani - zabrałam dzieci na bok, a kierowcy innych aut próbowali zgasić silnik. Ogień był tak duży, że wszyscy obawiali się wybuchu!"
"Niestety, nie dało się otworzyć klapy - dodaje p.Andrzej Regulski, który był jednym z gaszących pożar - Użyliśmy trzech gaśnic, ale niewiele to dało. Na szczęście przyjechała straż, gdyby nie oni, to nie wiem jak by się to skończyło."
Pożar gasili strażacy z OSP Kórnik, niestety auto zostało prawie całkowicie zniszczone.

RED
Grzegorz Firlej

Kontynuując przeglądanie tej strony wyrażasz zgodę na używanie plików cookie. Aby dowiedzieć się więcej lub zmienić ustawienia cookies zapoznaj się z Polityka Prywatności & plików cookie