wtorek, 2 września 2014

W centrum Kórnika nie zaparkujesz


Czy w Kórniku rzeczywiście powstanie strefa ograniczonego parkowania? Takie pytanie zadają sobie mieszkańcy już od roku 2012, kiedy to została podjęta uchwała Rady Miasta określająca wstępnie zasady powstania takiej strefy.

Temat przybliżyć miało spotkanie z Burmistrzem, które odbyło się w budynku OSP w Kórniku w ostatnią środę.

Według planu, spotkanie miało rozpocząć się o 17 – ale zostało opóźnione o ok. 20 minut. Powód prozaiczny – pojawiła się tylko mała grupka mieszkańców, około 10 osób… Czyżby więc prawie nikt nie zainteresował się tematem? Jak się jednak za chwilę wyjaśniło, powód mógł być zupełnie inny – być może tylko niewielu mieszkańców dowiedziało się o spotkaniu. Informacja o nim została opublikowana jedynie na stronie internetowej Urzędu Miasta, kilka dni przed środowym spotkaniem (i oczywiście na stronie PopieramKórnik :-)  ). Nie było niestety wzmianki na ten temat w Kórniczaninie, ani np.: w formie ogłoszeń.

Ale zaczynamy: p. burmistrz Lechnerowski w eleganckiej formie prezentacji przedstawił założenia i plan funkcjonowania strefy. Są one wzorowane na wspomnianej uchwale z roku 2012, ale ze względu na zmianę sytuacji (przebudowa Rynku) zostały dostosowane do obecnych warunków.

Obecnie założenia są następujące:

- strefą objęty zostanie Plac Niepodległości w Kórniku

- ograniczenia parkowania obowiązywać będą w godzinach 8-16 (pn-pt) i 8-13 (sobota)

- formy odpłatności: bilet jednorazowy „z parkomatu”, karta abonamentowa, karta parkingowa dla niepełnosprawnych, oraz wykupione miejsce parkingowe – „koperta”

- stawki: 0,5 godziny – 50 gr, 1 i 2 godz. – 1 zł, trzecia i czwarta godzina – 1,2 zł

- w obrębie strefy będzie ok. 130 miejsc parkingowych

- część Placu Niepodległości (pomiędzy ulicami Pocztową i Kuśnierską) zostanie zamieniona w deptak (bez ruchu samochodów)

- ograniczenie prędkości w obrębie strefy do 30 km/h i wprowadzenie progów zwalniających

- uruchomienie parkingu buforowego poza centrum Kórnika

Jaki jest cel powstania strefy? Tutaj p. Burmistrz wymienił kilka powodów:

- podniesienie dochodów miasta

- ograniczenie długotrwałego parkowania w centrum

- „uspokojenie ruchu” na Placu Niepodległości

Warto zauważyć, że na chwilę obecną są to założenia dotyczące powstania strefy. Aby stały się one obowiązujące, potrzebna jest nowa uchwała Rady Miasta, zatwierdzająca i aktualizująca poprzednią (ponieważ układ ulic jest inny niż w momencie jej podjęcia). Omawiane tu spotkanie z włodarzami Kórnika jest elementem konsultacji społecznych, niezbędnych dla wprowadzenia strefy.

Po prezentacji założeń, do głosu doszła ta niewielka grupka mieszkańców, która stawiła się na spotkaniu. Padały rozmaite pytania, propozycje i zażalenia, na przykład:

- p. Kominek, jako jeden z przedstawicieli kupców powiedział wprost - że strefa ograniczonego parkowania oprócz „uspokojenia ruchu” spowoduje też całkowite „uspokojenie handlu” w Kórniku. Inaczej mówiąc: centrum Kórnika obumrze, a w mieście „będziemy mieli martwy, zabetonowany plac, po którym włóczyć się będą bandy pijaczków”

- padł też pomysł, aby zupełnie zlikwidować miejsca parkingowe, a zamiast tego wprowadzić zieleń

- jeden z mieszkańców zapytał też, czy odpłatność obejmie również mieszkańców Kórnika, w tym i tych z Placu Niepodległości? „Tak” – odpowiedział p.Burmistrz.

- swoją całościową propozycje przedstawił też p. Maciej Brylewski. Po co – pytał – mamy ograniczać ruch w Kórniku, wprowadzać płatne parkowanie, a jednocześnie ponosić koszty systemu (parkometry, nadzór na płatnościami, naprawy itd.), gdy efekty jego wprowadzenia będą mizerne? Wszak powinniśmy patrzeć na Kórnik całościowo – jeśli ograniczymy parkowanie w centrum ,to samochody przeniosą się na inne ulice, a co najważniejsze – centrum obumrze. Problemem nie są – jak dowodził – mieszkańcy przyjeżdżający na zakupy, tylko ci kierowcy, którzy zostawiają auta na cały dzień i blokują tym samym miejsca dla innych. Poza tym – dlaczego zewnętrzne firmy mają zarabiać na mieszkańcach Kórnika? Prostym i tanim rozwiązaniem byłoby wprowadzenie ograniczeń w długotrwałym parkowaniu, opartym na systemie „zegarowym” – sprawdzonym już z powodzeniem np. w Danii czy Berlinie. Działa on bardzo skutecznie: kierowca zatrzymując się zaznacza czas na specjalnym wskaźniku „zegarze” i ma prawo parkować np.: 30 minut za darmo. Gdy minie zaznaczone 30 minut, kierowca albo ponownie zaznacza czas, albo musi odjechać.

Jak więc widać, spotkanie zakończyło się sukcesem dla każdej ze stron. Włodarze miasta dopełnili obowiązku informacyjnego względem mieszkańców i poznali ich zdanie, a mieszkańcy – wypowiedzieli się. Czy będą wysłuchani? W jaki sposób będzie kształtowana polityka przestrzenna Kórnika i jakie zmiany w zakresie urbanistyki będą wprowadzone. Tego dowiemy się w najbliższych latach. Warto tu zauważyć, że strefa ograniczonego parkowania w centrum to tylko jeden z elementów wizji Kórnika, prezentowanej przez obecne władze. Jakiego Kórnika chcemy – ukształtowanego „pod turystów”, ładnego ale martwego bibelotu - czy miasta żywego, przyjaznego mieszkańcom? Na to pytanie każdy odpowiedzieć musi sobie sam.

RED

Grzegorz Firlej

Kontynuując przeglądanie tej strony wyrażasz zgodę na używanie plików cookie. Aby dowiedzieć się więcej lub zmienić ustawienia cookies zapoznaj się z Polityka Prywatności & plików cookie