czwartek, 3 kwietnia 2014

(Nie)pewne inwestycje w Kamionkach







Zebranie mieszkańców Kamionek z Burmistrzem Kórnika oraz Starostą Poznańskim.


W środowy wieczór w salce OSP w Kamionkach z mieszkańcami spotkali się Burmistrz Kórnika - Jerzy Lechnerowski i Starosta Poznański - Jan Grabkowski. Temat spotkania – budowa kanalizacji deszczowej i chodników w ciągu ulicy Poznańskiej.
Zgodnie z ustaleniami z poprzedniego zebrania, gmina zobowiązała się przygotować projekt kanalizacji deszczowej wraz z budową chodników. Jak wyjaśnił obecny na zebraniu kierownik kórnickiego referatu inwestycji – Bronisław Dominiak, przygotowany został projekt budowy odcinka ul. Poznańskiej od ul. Kamiennej do ul. Mostowej, wraz z budową ronda i przesunięciem pętli autobusowej. Natomiast dla odcinka od ul. Mostowej do granicy z  Daszewicami została przygotowana koncepcja.
Budowa kanalizacji sanitarnej, jak poinformował  p. Dominiak, ma - na odcinku od ul. Kamiennej do Mostowej- być zakończona do czerwca br – po tym terminie można rozpocząć budowę kanalizacji deszczowej i chodników. A  inwestycja musiała by być zakończona praktycznie do końca roku.
Całość inwestycji – od ul. Kamiennej do granicy gminy – oszacowana jest na sumę 19,5 mln zł, z czego 7,5 mln zł kosztować ma odcinek ul. Kamiennna – Mostowa, a około 12 mln zł odcinek Mostowa – granica Gminy.
Burmistrz poinformował, iż w budżecie gminy znajduje się 3 mln rezerwa przeznaczona na budowę  odcinka Kamienna – Mostowa i oczekuje propozycji Starosty.
Starosta stwierdził, iż postawiony został w mało komfortowej sytuacji. Bo, po pierwsze, droga, o której mowa, nie do końca spełnia kryteria drogi powiatowej – bo nie łączy siedziby gminy. Po drugie, gmina, wydając pozwolenia na budowę mieszkaniową, winna być świadoma konsekwencji, które to niesie. Po trzecie, to gmina czerpie korzyści z podatków od nieruchomości i dochodowego od osób fizycznych – powiat z tego tytułu nie ma nic. I po czwarte – chciałby być traktowany jak partner, a propozycja burmistrza partnerska nie jest. Przypomniał że już w roku ubiegłym powiat zapewnił dofinansowanie budowy ul. Głównej w Borówcu w kwocie 3,8 mln zł. Poinformował, iż musi znaleźć 30 mln zł na budowę bloku operacyjnego w szpitalu w Puszczykowie i je znajdzie. A co do ul. Poznańskiej – może zaproponować finansowanie połowy inwestycji.
Burmistrz na tą propozycję przystał, choć oznacza to zwiększenie wydatków budżetu gminy o kolejne pół miliona zł i zaciągnięcie kolejnych kredytów lub rezygnację z innych, zaplanowanych w  budżecie, inwestycji.
Dużo gorętsza dyskusja zaczęła się przy omawiania możliwości budowy drugiego odcinka ul. Poznańskiej. Mieszkańcy pytali, dlaczego gmina nie zapewniła sobie środków na budowę tej głównej osi komunikacyjnej Kamionek, zwłaszcza że tym odcinkiem chodzić będą dzieci do nowo budowanej szkoły, a corocznie na tym odcinku są problemy ze stojącą po intensywnych opadach wodą.
Zarzucano burmistrzowi, że znalazł pieniądze na budowę promenady i przebudowę rynku z fontanną, a na budowę drogi środków nie znalazł. Burmistrz bronił się, mówiąc, że budowa promenady i przebudowa rynku planowana była od wielu lat, a koszt fontanny to raptem 30 tys zł.
Dyskutowano również o tym, czy można obniżyć koszty budowy drugiego odcinka.  Bronisław Dominiak wyjaśnił, iż koszt budowy samej drogi to około 3,5 mln, a realny koszt inwestycji może wynieść nie 12 mln, a 8-9 mln zł. I o ile sama droga ma 1,7 km długości, to kanalizacja deszczowa będzie mieć długość 0k. 2,7 km, ze względu na koniecznośc budowy kolektorów odprowadzających wodę do Kopli. Ustalono, iż gmina rozważy wariant budowy rowów odwadniających zamiast kanalizacji. Ponadto mieszkańcy prosili, by przynajmniej rozwiązać sprawę zalewnia drogi przez budowę tymczasowych rozwiązań.
Obecny na zebraniu wicestarosta Tomasz Łubiński poinformował zebranych o jednym istotnym fakcie – otóż po realizacji inwestycji ze środków unijnych, przez kolejnych 5 lat nie może być w tym miejscu wykonana żadna inna inwestycja liniowa. Oczywiście podniosło to temperaturę dyskusji, ale jedyne ustalenia, jakie zapadły, to takie, iż gmina sprawdzi możliwość budowy rowów zamiast kanalizacji i rozwiązania problemu zalewania drogi.
Cieszyć się można z tego, iż Kamionki, a wraz z nimi Borówiec będą miały w końcu większość głównej osi komunikacyjnej zrobioną w sposób zapewniający bezpieczeństwo wszystkim uczestnikom ruchu drogowego. Żałować – iż prawdopodobnie nie będzie wykonany odcinek ul. Mostowa – granica z Mosiną, i, co prawdopodobne, nie będzie z tym można zrobić cokolwiek przez najbliższe 5 lat.
W tym kontekście pojawia się pytanie – dlaczego dopiero teraz toczą się rozmowy o budowie drogi – gdy trwa już budowa kanalizacji sanitarnej. Przecież gmina wiedziała o tej inwestycji kilka lat wcześniej. Burmistrz, tłumacząc się, iż budowa promenady i przebudowa rynku planowana była wiele lat wcześniej, i że teraz jest właściwy czas na ich realizację pokazuje, co dla niego jest priorytetem i jak postrzega hierarchię potrzeb inwestycyjnych gminy. A mówiąc, iż fontanna na rynku to tylko 30 tys zł – nie czuje, że może to do szewskiej pasji doprowadzić tych, którzy latem mają problem z wodą w kranach.
Pozostaje mieć tylko nadzieję, iż uda się znaleźć sposób finansowania budowy tej części drogi – drogi, którą już wkrótce będą szły dzieci do nowej szkoły. Tylko czy jest to w ogóle wykonalne w gminie, która w jeden rok rozdęła budżet do granic możliwości? Można tylko apelować – panie burmistrzu – szukajmy rozwiązań. Być może Starosta Poznański będzie gotów poczuć się po raz kolejny partnerem?

Maciej Brylewski

Kontynuując przeglądanie tej strony wyrażasz zgodę na używanie plików cookie. Aby dowiedzieć się więcej lub zmienić ustawienia cookies zapoznaj się z Polityka Prywatności & plików cookie